
Jak zabezpieczyć ściany i podłogi przychodni weterynaryjnej?
- Agnieszka Frankowska Iwaniuk

- 14 kwi
- 5 minut(y) czytania
Każdy lokal weterynaryjny wymaga uważności podczas wybierania materiałów wykończeniowych. To, co sprawdza się na co dzień w domu, ma niewiele wspólnego z intensywną eksploatacją 10 -12 godzin dziennie przez ludzi i zwierzęta. Największe zużycie dotyczy ścian i posadzek.
W tym wpisie chcę pokazać kilka sposobów na zabezpieczenie ich przed intensywnym użytkowaniem, ale również przed niezbędnymi zabiegami higienicznymi.
Ś C I A N Y
Najczęściej w lecznicach ściany brudzą się i obijają w kilku newralgicznych miejscach. Projektując przyszły lokal warto zwrócić na nie uwagę i zapobiec ich szybkiej dewastacji.
Miejsca użytkowane najintensywniej to zawsze : wejście i wszelkie wystające narożniki, które wycierają się i obijają przy codziennej eksploatacji. Niestety narożniki zewnętrzne to też chyba najczęściej obsikiwane miejsca w przychodniach 😉 ( no może na równi z nogami krzeseł czy stolików ).
Na ekstremalną eksploatację są narażone także: wąskie korytarze, ściany blisko recepcji, ściany w poczekalni. W gabinetach to przede wszystkim strefa przy stole do badania, ale także ściana, gdzie bada się większe zwierzęta na podłodze czy ściana za fotelem lekarza.
A co na to wszystko przepisy …
Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dn. 16 sierpnia 2004 w sprawie wymagań dla gabinetów weterynaryjnych w §3.2 wypowiada się na temat ścian: „ powinny być wykonane z materiałów gładkich, łatwo zmywalnych, odpornych na działanie wody i środków dezynfekcyjnych”.
Wymagania powyższe nie są zbyt wygórowane i aktualnie dobra zmywalana farba jest w stanie sprostać takiemu wyzwaniu. Ale… no właśnie „diabeł tkwi w szczególe”.
O ile dobrej jakości farba jest rzeczywiście odporna na zmywanie a nawet szorowanie o tyle nie poradzi sobie na dłuższą metę chociażby z obijaniem, uderzeniami, pazurami. Moim zdaniem farba tak, ale -nie - w najbardziej newralgicznych 90 -120 cm od posadzki.
Jeśli nie farba to co w zamian?
Sprawdzą się z pewnością okładziny, które są odporne na wielokrotne zmywanie i obijanie oraz poprzez swój wzór czy strukturę tuszują drobne zabrudzenia. Dlatego na ściany lecznicy polecam stare dobre płytki 😉 np. z wzorem, który imituje tkaninę lub drewno.
Bardzo korzystne jest też zastosowanie winylowej wykładziny ściennej z rolki, która nie dość, że jest cienka (zaledwie 1-1,5 mm) to dodatkowo ma niewiele łączeń ( szer. rolki to na ogół 2 m). Jej ogromną zaletą jest stosunkowo szybki i czysty montaż wykonywany przez wykwalifikowaną ekipę.
Winyle, które dedykowane są jako okładzina podłogowa, też sprawdzą się na ścianie. Warto wykorzystać je gdy chcemy, aby ten sam materiał był na tych dwóch powierzchniach.
Inną ciekawą ozdobą ścian lecznicy mogą być tapety wielkoformatowe. Ja wykorzystuję te przeznaczone do powierzchni łazienkowych. Takie rozwiązanie nie dość, że będzie odporne na wilgoć (w naszym przypadku wielokrotne zmywanie czy zwierzęcy mocz) to dodatkowo może nam powiększyć optycznie pomieszczenie i być ciekawą ozdobą wnętrza. Osobiście testowałam jedną z nich. Sprawdzałam czy jest odporna na silnie żrące środki higieny i naprawdę dała radę 😅
Poza dobrej jakości tapetami wielkoformatowymi, gdzie wzór rozkłada się na ścianie tworząc jeden obraz, możemy zastosować także tapety do przestrzeni obiektowych. Tutaj Uwaga! - takie tapety osobiście stosuję w projektach weterynaryjnych, jednak tylko w wybranych miejscach np. pokojach socjalnych czy na ścianie za recepcją. Jeśli pytacie dlaczego to już wyjaśniam… Tapety obiektowe są bardzo odporne na zabrudzenia, zadrapania czy miejscowe uderzenia, ale nie poradzą sobie na dłuższą metę z mopowaniem czy zalaniem moczem. Pozwalają natomiast w zwykle niewielkich pomieszczeniach socjalnych, zachować czystość i przytulność! Na jej tle ciekawie również wygląda logo a przestrzeń robocza przy ladzie recepcyjnej pozostanie dłużej w nienaruszonym stanie.
Ściany lecznicy możemy też ozdobić i ochronić pionowymi panelami z poliuretanu. Są twarde a tym samym odporne na uderzenia. Dodatkowo obecnie na rynku są one pokryte materiałem imitującym drewno lub wręcz powierzchnią, którą możemy malować farbami do ścian! Tym samym mamy szansę uzyskać powierzchnię o ciekawej strukturze, odporną na wielokrotne mycie.
POSADZKI
Zapewne nie odkryję Ameryki, pisząc, że korzystnie na posadzce zastosować wykładzinę z rolki. To rozwiązanie chętnie wykorzystywane jest w lokalach medycznych. Dlaczego? Szybki i czysty montaż, brak kłopotliwych fug. Dodatkowy atut to możliwość wywinięcia wykładziny na ścianę, przez co nie ma konieczności stosowania listew przypodłogowych. Mamy możliwość szybkiego i łatwego posprzątania takiej powierzchni, spełniając przy tym wymogi przepisów, które mówią…
„ Gabinet weterynaryjny powinien mieć: (…) podłogi wykonane z materiałów trwałych, łatwo zmywalnych, odpornych na działanie wody i środków dezynfekcyjnych” (§ 3.1 pkt. 2 Rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dn 16.08.2004 w sprawie wymagań dla gabinetów weterynaryjnych)
Stare i dobre - płytki - to też jest opcja! Wielu właścicieli przychodni, chce uniknąć tego materiału, bo przerabiali już nieestetycznie wyglądające fugi oraz ślizgające się na takiej powierzchni zwierzęta.
Aktualnie sporo się w tej materii zmieniło. Po pierwsze - coraz częściej w nowoczesnych lokalach mamy do czynienia z ogrzewaniem podłogowym, które korzystnie wpływa na komfort cieplny ludzi i zwierząt. Po drugie - aktualnie standardem zaczynają być płytki w formatach 120x 60 czy 90x90, a to znacząco zmniejsza ilość fug. Dodatkowym argumentem niech będzie fakt, że zwykłe fugi, które aktualnie stosujemy mają szer. 1,5 lub 2 mm, więc są znacząco cieńsze od tych z lat minionych. Wszystko to sprawia, że propozycja płytek na posadzkę nie musi być złym pomysłem :)
Przy okazji płytek, ale również każdej innej okładziny podłogowej, należy zawsze zwrócić uwagę na fakt, czy dany materiał jest dedykowany do lokali komercyjnych (ma wówczas podwyższoną odporność na ścieranie) oraz czy jego antypoślizgowość jest właściwa dla przestrzeni publicznych (pożądana w tym przypadku to R9/R10).
Inną, oprócz płytek korzystną okładziną są też panele winylowe- pozwalają na wykorzystanie w projekcie wzoru drewna . Daje to w lokalu uczucie domowego ciepła, a kolejnym atutem jest fakt tuszowania drobnych zabrudzeń. Panele winylowe to - pełna odporność na wodę a nawet stojące błoto pośniegowe! Są ciepłe w dotyku, a to z kolei jest źródłem większego komfortu zwłaszcza dla zwierząt. Przy winylach bardzo ważne jest, aby były one dedykowane do lokali komercyjnych (podwyższona odporność na ścieranie) oraz przy wyborze wzoru szukajmy jasnych kolorów, gdyż nawet najlepszy vinyl przy ciemnym kolorze będzie z czasem uwydatniał zarysowania.
Aby powierzchnia ścian i podłóg dobrze wyglądała na długo, warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden element wykończeniowy, a mianowicie - L I S T W Y P R Z Y P O D Ł O G O W E .
Przy zastosowaniu wykładziny z rolki, wywinięcie jej na ścianę całkowicie zwalnia nas z myślenia o listwach - to jeden ze sposobów.
Z kolei przy podłodze wyłożonej płytkami cokoły można wykonać z ciętej płytki, ale tu mała podpowiedź! Aby zapobiec wystawaniu cokołu z powierzchni ściany i codziennemu sprzątaniu z nich sierści i brudu- warto je podkuć tak, aby stanowiły od frontu lico z powierzchnią ściany. W ten sposób zaoszczędzimy sobie w przyszłości jednej powierzchni do codziennego sprzątania 😅
Inny pomysł na listwy, który stosuję i naprawdę dobrze się sprawdza - to listwy aluminiowe od renomowanego producenta. Są cienkie ( brak „półki na kurz i sierść”), wodoodporne, niepodatne na uderzenia, a estetyczne łączniki i narożniki sprawiają, że wykończenie staje się eleganckie i wyjątkowo wygodne w codziennym użytkowaniu. Takie listwy polecam zwłaszcza w przestrzeni reprezentacyjnej (recepcja z poczekalnią).
Producenci listew sztukateryjnych mają z kolei produkty dedykowane obiektom użyteczności publicznej. Specjalny sposób wyprofilowania czyni je łatwymi do utrzymania w czystości.
Poliuretan i polistyren, z których są wykonane sztukaterie sprawia, że są odporne na uderzenia, nie chłoną wody a dodatkową zaletą jest możliwość malowania ich na dowolny kolor. Wszelkie łączenia listew są w tym wypadku szpachlowane. Dzięki powyższym cechom listew sztukateryjnych całość robi wrażenie jednolitej eleganckiej powierzchni.
Zdecydowanie za to - nie polecam w lokalach weterynaryjnych stosowania listew mdf- to materiał nasiąkliwy, który przy częstym mopowaniu i zdarzających się uszkodzeniach mechanicznych, szybko wygląda nieestetycznie.
Mam nadzieję, że zawarta w artykule wiedza będzie pomocna wszystkim tym, którzy zmagają się samodzielnie z wykończeniem ścian i podłóg we własnym lokalu. Podzieliłam się tu swoim doświadczeniem i wiedzą, które budowałam przez kilka ostatnich lat 😊
.png)




Komentarze